Hello World — czyli witajcie z powrotem.

Trochę mnie tu nie było. Cóż, tak się czasami zdarza, że czasu jakby mniej, a obowiązków więcej. Zwykła dysproporcja a potrafi nieźle namieszać. I tak płynie dzień za dniem. Obudziłam się dziś rano, a tu grudzień. Kiedy to minęło?

Nie wierzę w postanowienia noworoczne. Choć to źle powiedziane, to nie to, że nie wierzę. Ja po prostu nie potrafię ich realizować, bo zapominam o nich szybciej, niż je postanawiam. Zresztą, gdzieś tu już chyba o tym pisałam. Zapewne rok temu.

Bardzo chciałabym się poprawić, pisać przynajmniej dwa wpisy miesięcznie i bywać tutaj regularnie. Jak będzie — czas pokarze.

To był dla mnie dość pracowity rok. Skupiłam się na pracy, teraz chciałabym wrócić do swoich pasji, co nie będzie łatwe, ponieważ zachciało mi się iść na studia. Muszę to wszystko jakoś poukładać, ale na razie mi nie wychodzi. Może z czasem będzie lepiej. Oby.

Brakuje mi pisania. Zdecydowanie zaniedbałam tę część mnie. Historia, która żyje w mojej głowie od trzech lat, nie posunęła się do przodu nawet o słowo już od co najmniej pół roku. Bohaterowie jak zamrożeni utkwili w ostatniej scenie w oczekiwaniu na to, co ma się wydarzyć, lecz wciąż nie następuje.

Czas się zebrać, wziąć w garść, złapać za suszarkę i rozmrozić towarzystwo.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s