Historia, która łamie serce od pierwszej strony.

Książka: Bez serca
Autor: Meyer Marissa
Tytuł oryginalny: Heartless
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Kardel-Piątkowska Barbara
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: dziecięca, młodzieżowa
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2016
Rok pierwszego wydania polskiego: 2017

 

Na długo przed tym, zanim została postrachem Krainy Czarów – niesławna Królowa Kier – była tylko dziewczyną pragnącą się zakochać.
Catherine jest być może jedną z najbardziej pożądanych dziewcząt w Krainie Czarów i ulubienicą jeszcze niezamężnego Króla Kier, ale interesuje ją zgoła co innego. Ma talent do pieczenia i wraz ze swoją przyjaciółką chce otworzyć piekarnię, by zaopatrywać Królestwo Kier w przepyszne placki i inne słodycze. Jednak jej matka uważa, że to niedopuszczalne dla młodej kobiety, która mogłaby zostać kolejną Królową.
Na królewskim balu, na którym wszyscy oczekują, że król oświadczy się Cath, dziewczyna poznaje Jesta, przystojnego i tajemniczego błazna. Po raz pierwszy czuje, że to prawdziwe zauroczenie. Ryzykując obrazę Króla i wściekłość swoich rodziców, Cath i Jest adorują się w tajemnicy.
Cath chce sama decydować o swoim losie i zakochać się na własnych warunkach. Ale w świecie przenikniętym przez magię, szaleństwo i potwory, los ma inne plany.
[Papierowy Księżyc, 2017]

Uwielbiam „Alicję w Krainie Czarów” i uwielbiam czarne charaktery więc to oczywiste, że od chwili kiedy dowiedziałam się o istnieniu „Bez serca”, pragnęłam ją przeczytać. Na szczęście pojawiła się w nowościach w mojej bibliotece i szybciutko zabrałam ją do domu.

Muszę przyznać, że to historia, która łamała mi serce od pierwszej strony. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta.

Catherine poznajemy w kuchni, kiedy całą sobą poświęca się temu co kocha najbardziej na świecie – pieczeniu. To młoda, pełna pasji kobieta, którą przepełniają żywe i piękne marzenia. I w tej właśnie chwili boleśnie uświadamiamy sobie, że mamy do czynienia z przyszłą Królową Kier.

Tak jest. Siedzimy w pociągu, który zmierza prosto w mur. Nie zapinajmy pasów – nie ma sensu. Happy endu nie będzie.

Poznajemy losy dziewczyny słodkiej jak jej wypieki i z każdą przewróconą stroną załamujemy się bardziej, bo jej los wisi nad nami niczym czarna chmura. My znamy jej przeznaczenie. I ta świadomość bardzo ciąży.

Jedyne, co mnie w książce zirytowało to… Uwaga – opis z okładki (tak jest!). Nie wiem, kto jest za to odpowiedzialny, ale okropnie nawalił. Proszę bardzo, drugie zdanie: „Catherine jest być może jedną z najbardziej pożądanych dziewcząt w Krainie Czarów i ulubienicą jeszcze niezamężnego Króla Kier, ale interesuje ją zgoła co innego”. Czy tylko ja mam jakieś dziwne wrażenie, że coś tu nie gra? Król woli mężczyzn i to dlatego Catherine jest tak bardzo przekonana, że jej nie kocha, tylko uwielbia jej przysmaki? Czy może to najzwyklejszy błąd i autor tego tekstu miał na myśli, że Król Kier jest nieżonaty? Wiem, trochę się czepiam. Ale czytamy dalej rzeczony opis i okazuje się że: „Na królewskim balu, na którym wszyscy oczekują, że król oświadczy się Cath, dziewczyna poznaje Jesta, przystojnego i tajemniczego błazna”. Kolejna wtopa, bo zdecydowano jednak przetłumaczyć imię owego błazna i w książce (na której ten niefortunny opis się znajduje) występuje jako Figiel. Jak to się mówi, diabeł tkwi w szczegółach. Przyznam, że opis z okładki przeczytałam dopiero po lekturze i muszę przyznać, że to irytujące, wiedzieć, że na okładce tak dobrej książki, znajdują się tak idiotyczne błędy.

Pomijając jednak ten mankament muszę stwierdzić, że książka jest nadzwyczaj dobra i w mojej własnej, subiektywnej skali oceniłam ją na szóstkę. Polecam gorąco.

A jakie wy macie pomysły na rozwiązanie zagadki Kapelusznika? Dlaczego kruk jest podobny do biurka?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s