"Forever i potem" Wilder Jasinda

Książka: Forever i Potem
Autor: Wilder Jasinda
Tytuł oryginalny: After Forever
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Matys Jowita
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: romans
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 2013
Rok pierwszego wydania polskiego: 2015
Cykle: Ever (tom: 2)

Dobrnęłam jakoś do końca drugiego tomu „Ever” a muszę przyznać, że nie było to dla mnie łatwe. Raz po raz odkładałam ją na półkę. Musiałam odetchnąć. Ta książka budzi tyle emocji, powoduje takie wewnętrzne rozdarcie, że nawet trudno o niej pisać.

Na samym początku jest wściekłość, zniesmaczenie Cadenem, kiedy przy łóżku pogrążonej w śpiączce Ever, ledwie kilka dni po wypadku, przygląda się Eden, a konkretniej jej kształtom uwypuklonym przez czarne spodnie do jogi. Szybko jednak wchodzimy w jego świat, świat rozpaczy, bólu i dojmującego zagubienia. Zaczynamy rozumować i czuć w jego pokręcony sposób. Przyznam, że pod koniec pierwszego tomu uznałam, że jego związek z Ever to nie jest prawdziwa miłość, że jego przeznaczeniem będzie jej siostra, Eden. Po przeczytaniu tego tomu już nie jestem tego taka pewna. Wręcz przeciwnie, jestem zagubiona i smutna, bo pokochałam postać Eden, chciałabym dla niej szczęścia, a nie mam pojęcia, jakie miałoby ono być. I przy kim.

Na wzburzonym morzu polegasz na tratwie ratunkowej, ale się w niej nie zakochujesz.

W tej części również trochę za dużo jak dla mnie scen seksu. Chcę jednak w dalszym ciągu wierzyć, że jest to środek stylistyczny, mający ukazać w tym przypadku pogmatwaną relację Cadena i Eden. Przede mną jeszcze dwa tomy, tak więc niebawem poznam zakończenie tej historii. Na plus dla autorki – tak zaplątała mnie emocjonalnie, że sama nie wiem, jakiego zakończenia się spodziewać, a którąkolwiek opcję biorę pod uwagę – i tak nie wydaje mi się dobrym rozwiązaniem.

Wybaczanie jest trudne, Cade. Nie przychodzi łatwo. Odczuwanie miłości jest proste. Przeżywanie miłości to ta trudniejsza część. Ona cię kocha, wybaczy ci, nieważne co zrobiłeś.

Sama nie wiem, co czuję, czy mi się ta książka podoba, czy też nie. Jest w niej coś prostego, ale wywołuje emocje o sile huraganu. Myślę, że z tego względu na pewno przypadnie do gustu fanom gatunku.

Mówi się, że czas leczy rany. Ale co, jeśli… Tych ran nie da się wyleczyć, jeśli zawsze pozostają otwarte, poszarpane i krwawiące? Nieważne, ile upłynie czasu, rany pozostawione przez śpiączkę Ever nigdy się nie zagoją. Jak długo będzie uwięziona między życiem i śmiercią, nigdy nie uda mi się wyzdrowieć.
I ja byłem uwięziony, tak jak ona. Czułem, że całe moje życie ogranicza się do tego pokoju, łóżka, nieruchomego ciała Ever pod kocami, zajęć, które mnie już nie interesowały, i do Eden. To wina Eden, zakazanego, kradzionego pocieszenia, którym była każda chwila spędzana z nią. Zamknięty krąg.

Reklamy

Jedna myśl w temacie “"Forever i potem" Wilder Jasinda

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s